Kiedyś to była taka prosta sprawa. Na urodziny zapraszało się te osoby, które się lubiło, te przez, które sami zostaliśmy zaproszeni oraz te, które wiedzieliśmy, że dają fajne prezenty. Impreza zawsze była w domu lub ogródku i zawsze było super. Tort, świeczki, zabawy wymyślone wcześniej przez mamę, bo to mama była głównym animatorem zabawy. Nic skomplikowanego, bo torcie i słodkich przekąskach zazwyczaj była przygotowania jakaś kolacja, coś na szybko, ale też coś na ciepło. Szampan bezalkoholowy. Po takiej zabawie nie miało się już sił na nic i wszyscy to dobrze wspominali. Teraz organizacja przyjęcia to jest wyzwanie. Takich imprez nie robi się już w domu. Teraz należy gdzieś wyjść, ale wiele lokalizacji jest już bardzo oklepana. Wyjście do McDonalds’a czy na kulki już było przerabiane tyle razy, że dawno się znudziło. Teraz trzeba wymyślić coś wyjątkowego. Może jakiś park linowy, tor gokartowy, a w najgorszym wypadku wypad na kręgle. To wszystko kosztuje niemałe pieniądze, ale jakoś trzeba się wpisać w obowiązujące trendy. Trzeba być oryginalnym. Urodziny muszą zostać zapamiętane, a wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Wiadomo, że raz na jakiś czas można tak zaszaleć, ale czy naprawdę nie można się już bawić w domu? Zwłaszcza zabawa urodzinowa dziecka naprawdę nie wymaga, aż takich nakładów pracy. Ludzie jednak są wygodni i nikomu nie chce się już przygotowywać imprez. Łatwiej i wygodniej jest zorganizować przyjęcie w lokalu.